O mnie

Skok Krzysztof, Zdjęcie - Gruzja, Tbilisi - czerwiec 2007
Witam wszystkich !

Niniwa Team


Strony

Szukaj

Patronat honorowy
POLSKI KOMITET OLIMPIJSKI
Polski Komitet Olimpijski


Meta

Subskrypcja

AdSense

Warto zajrzeć

Starsze Wpisy »

Koniec Skandynawskich wakacji

Kategorie: 2014 | 25. lipiec 2014 | dodano przez krzysiek | nie skomentowano

20 lipca, po 32 dniach podróży, wróciłem do domu. W tym czasie promem popłynąłem do Karsklony, a następnie popedałowałem przez Szwecję, Danię, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę, Litwę do Polski. Była to fajna, wakacyjna przygoda. Co prawda, na rowerze pokonałem tylko 4077 km, a dodatkowo z braku czasu i z chęci zobaczenia jak największej ilości fajnych miejsc, kolejne 1591 km zaliczyłem na podwózkach.

 

Wakacje były bardzo udane, a za Kopenhagą, Sztokholmem czy Tallinem już tęsknię. No i oczywiście niesamowici ludzie, których poznałem w podróży. Miałem namiot, ale okazał się zbyteczny. Spałem w mieszkaniach, w TIRach, szałerkach nieczynnych restauracjach –wszystkie noce były za darmo. No i renifery, których w Laponii jest pełno. A na dodatek – im bardziej przesuwałem się na północ tym było bardziej gorąco – 6 kolejnych dni w temperaturze ok. 30°C, a ja w tym czasie na trasie Oëstersund – Rovaniemi – Oulu pokonuje 1123 km.

 

Dziękuję wszystkim za pomoc, okazaną życzliwość i dobre słowo.

 

A kto ma ochotę to może posłuchać rozmowy z Panem Włodzimierzem Raszkiewicz z Radia Gdańsk w programie „Kawałek świata i herbata” pod adresem http://radiogdansk.pl/index.php/audycje-rg/kawalek-swiata-i-herbata/item/15277-krzysztof-skok-miesiac-wakacji-za-tysiac-zlotych.html

 

 

Mikołaj jest OK!

Kategorie: 2014 | 8. lipiec 2014 | dodano przez krzysiek | nie skomentowano

           Udało się. Dotarłem do wioski, w której mieszka Św. Mikołaj. Całkiem w porządku gościu, nawet po polsku “Dzień dobry” powiedział! A przy okazji dotarłem za koło podbiegunowe powrotne. Dalej na północ nie jadę. Teraz już powrót do kraju.

Zanim dotarłem do fińskiej Laponii, po wyruszeniu z Drammen, pojechałem zobaczyć skocznię w Oslo Holmenkolen, a następnie przez Lillehammer,  Trondheim  dotarłem do Oestersund w Szwecji i stąd ruszyłem na północ szwedzką drogę nr 45 do miasteczka Arvidsjaur i dalej szwedzką Laponią do Tornio w Finlandii. Od Oestersund codziennie mam po 30 stopni, mimo że jadę na północ! Ale jedzie się super - codziennie po 180 - 190 km i czuję się świetnie - przyszła forma!

Oslo - Drammen

Kategorie: 2014 | 29. czerwiec 2014 | dodano przez krzysiek | nie skomentowano

Dzisiaj odpoczywam w Drammen, 40 km na poludnie od Oslo. Wczoraj zwiedzalem stolice Krolestwa Norwegii i dotarlem do Drammen, gdzie bylem na ognisku integracyjnym naszej Polonii.

Jest fajnie.Chlod przeplata sie z sloncem, ale daje rade. Ludzie sa mili, ale zdystansowani. Chetnie pomagaja, a krajobrazy sa naprawde fajne. Na razie na rowerze pokonalem tylko 925 km, ale rozkrecam sie. Od poniedzialku ruszam na polnoc, na ktorej co chwile slysze, ze obecnie sa tam przelotne opady sniegu! ta pogoda zwariowala.

Pozdrowienia ze Sztokholmu

Kategorie: 2014 | 25. czerwiec 2014 | dodano przez krzysiek | nie skomentowano

Jade przez Skandynawie. Pierwszy dzie i od razu zaskoczenie. Pytam sie ok. 22 o droge, a otrzymuje zaproszenie na nocleg od goscinnych Szwedow kolo Kristianstad!

Dalej jade przez Lund do Malmo, skad musze jechac pociagiem do Kopenhagi, poniewaz most jest autostrada. Dalej kieruje sie wzdluz ciesniny Sund do Helsingor, gdzie promem opuszczam piekna Danie i witam Szwecje w Helsingborg. Dalej Geteborg, a obecnie jestem pod wrazeniem przepieknego Sztokholmu (podobnie jak Kopenhaga). Fajnie jezdzi sie na rowerze po miastach, gdzie jest duzo dobrze oznakowanych sciezek, ale poza miastami, jezeli nie mozna jechac glowna droga, to sie fatalnie nawiguje, traci duzo czasu i nadklada sporo drogi. Teraz czas na Oslo.

Rowerem do Skandynawii

Kategorie: 2014 | 18. czerwiec 2014 | dodano przez krzysiek | nie skomentowano

Brak pracy nie pozwala mi spokojnie siedzieć w domu, więc postanowiłem pojechać na Północ Europy. Bez większego planu, po prostu waaaaakacjeeeee! 19 czerwca o świcie pakuję się do TIRa, którym jadę do Karsklony. A stamtąd chcę pojechać mniej więcej przez Kopenhagę, Goeteborg, Sztokholm, Oslo, Rovaniemi do Tallinna. Jak wyjdzie – zobaczymy.  Na początku maja była super forma, ale 14.05 miałem wypadek na rowerze w wyniku którego zostały wybite dwa kręgi szyjne oraz dosłownie zdarty lewy bok i mnóstwo stłuczeń. Na szczęście Pan Rafał Karnasiewicz (KarnaMED) zajął się skutecznie moją rehabilitacją i już właściwie jestem sprawny. Ale przyplątało się jeszcze zapalenie oskrzeli, które leczę od 10 dni. Obecnie - ani formy ani kondycji, więc podwózki obowiązkowe, aby nie przeciążyć organizmu, bo i czasu mało. Do usłyszenia z trasy!

Starsze Wpisy »

Książka

  • Przeżyj podróż jako czytelnik
    - Fotografie, zdarzenia, relacje
    - dziennik podróży !
  • Rowerem przez Świat
  • Rowerem na Igrzyska

Kategorie

Archiwa

Inne

Sponsorzy

  • Buzz Marketing
  • MojaHonda.pl
  • MojaHonda.pl