Archiwum dla maj, 2008



17.05.2008r. - 40. dzień wyprawy

Kategorie: Rowerem na Igrzyska - Pekin 2008 | maj 19th, 2008 | by admin | brak komentarzy

Sasza (jak wiekszosc starszych osob) nie moze rano dlugo spac. Niestety w efekcie ja juz przed 6 rano bylem na nogach i sie nudzilem, poniewaz Masza podala sniadanie (bardzo obfite) dopiero po 7.00. Przy sniadaniu jeszcze sobie troche porozmawialismy i w droge ruszylem ok. 8.30.

Niestety, ale moje nogi odczuwalu kilometry z dnia poprzedniego, a na dodatek wiatr juz tak nie sprzyjal – mialem na przemian z boku i w plecy, a czasami jechalem pod wiatr. Droga nie byla zbyt trudna technicznie, ale plaska tylko czasami sie zdazala. Jednak w sumie to jechalo mi sie dobrze i pomimo kilku przystankow, o 16 mialem przekroczone 100 km. Wowczas troche zaczelo bolec lewe kolano, wiec zwolnilem oraz zrobilem sobie 1,5 godzinny postoj. Nie musialem sie spieszyc – plan do wykonania na dzien to przekroczyc 120 km.

Na 127 km trafilem na wioske polozona przy glownej drodze (marzenie). W drugim domu z brzegu dostalem herbate, o ktora poprosilem. Po chwili gospodyni poczestowala mnie swiezym mlekiem. W trakcie rozmowy z jej dwoma nastoletnimi synami okazalo sie, ze musze przesunac zegarek do przodu o dwie godziny (bylem przygotowany na jedna – wjechalem na teren Republiki Baszkiri). W tym domu nie dostalem jednak noclegu – wdowa z dowma synami bala sie. Zblizala sie 22. Ruszylem w glab wsi. Chwila szukania i udalo sie. No i najwazniejsze – byla rozgrzana do granic mozliwosci baszkirska bania. A na kolacje byla zupa na podrobach, herbata z mlekiem, domowy chleb i slodycze. Kladlem sie spac po 24.

dystans dnia – 129,00 km

dystans calkowity – 2975 km

czas jazdy – 6:44:39 h

calkowity czas jazdy – 170:18 h

srednia predkosc – 19,12 km/h

Czytaj cały Wpis »

16.05.2008r. - 39. dzień wyprawy

Kategorie: Rowerem na Igrzyska - Pekin 2008 | maj 19th, 2008 | by admin | brak komentarzy

W nocy bylo tak goraco (a i ja bylem czujny), ze nie wiele pospalem. Wstalem o 5.30 i zabralem sie za odklejanie blota z roweru – stal w izbie, wiec to z wierzchu zdazylo zaschnac. Tak jak przypuszczalem, Sergiej nie pojawil sie. Natomiast ja szukajac we wsi traktoru (ew. samochodu), trafilem na jego tate, ktory go obudzil i zoobligowal do pomocy (bezplatnej!). Zaczepiajac przyczepe na placu w Kolchozie, troche sie rozejrzalem – zauwazylem bardzo duzo nowoczesnego (i drogiego) sprzetu rolniczego, produkowanego glownie w USA! O 7.30 Siergiej wysadzil mnie jakies 300 metrow od glownej drogi – widac bylo, ze jest po alkoholu i pewnie bal sie zblizyc do niego z obawy przed milicja.

Droga minela szybko – wial wiatr, ktory glownie sprzyjal, a wzniesien pow. 8% bylo nie wiele. Bylo slonecznie, ale niezbyt cieplo. A poznym popoludniem przez chwile padal deszcz ze sniegiem i grad. Pomimo kilku dluzszych postojow ok. 140 km poczulem, ze nogi maja dosyc. Bylo to na krotko przed wjazdem do miasta Nabereznye Celny. Obnizylem tempo i jakos dotarlem do miasta. Prawie caly dzien nie mijalem sklepow spozywczych przy drodze, wiec w miescie trzeba bylo uzupelnic braki. Zauwazylem sklep osiedlowy i tam postanowilem zrobic zakupy oraz posilic sie. Roweru przypilnowaly mi dwie babcie sprzedajace slonecznik przed sklepem I jednej maz. Rzucilem im haslo noclegu i poszedlem na zakupy. Nastepnie jedzac kanapki jeszcze troche porozmawialismy o moich skromnych potrzebach noclegowych. Akurat prace skonczyla jedna z pan, po ktora przyszedl maz. Oni zaproponowali, abym przyszedl do nich na noc.

Tak tez sie stalo. Rower trafil do garazu, ktory byl kawalek drogi od bloku. Kiedy Masza przygotowywala kolacje, Sasza urzadzil mi mala degustacje wina i wodki wlasnej roboty. Jednak z uwagi na fakt, ze codziennie moje nogi ciezko pracuja, musialem szybko podziekowac, chociaz bylo smaczne, podobnie jak kolacja. Wieczorem byl jeszcze zwycieski mecz dla Rosji w hokeju z Finlandia.

dystans dnia – 159,66 km

dystans calkowity – 2846 km

czas jazdy – 7:38:14 h

calkowity czas jazdy – 163:33 h

srednia predkosc – 20,90 km/h

Czytaj cały Wpis »

Książka

  • Przeżyj podróż jako czytelnik
    - Fotografie, zdarzenia, relacje
    - dziennik podróży !
  • Rowerem przez Świat
  • Rowerem na Igrzyska

Kategorie

Archiwa

Inne

Sponsorzy

  • Buzz Marketing
  • MojaHonda.pl
  • MojaHonda.pl

Patronat medialny

  • BikeWorld.pl
  • Odyssei.com
  • bezdroza.pl
  • www.swiatpodrozy.pl