Pobudka tradycyjnie o 3.30, godzinę później wyjazd, a po 2 km pierwszy 5 km podjazd. I tak do 85 km drogi – długie podjazdy dające w kość i szybkie zjazdy. Jednak najgorzej buło po 60 km drogi, kiedy to na 25 km ponad 20 to podjazdy. Najgorszy był interwał 7 km podjazd, 1 km delikatnie w dół i kolejne 7 km stromego podjazdu. A ostatnie kilometry to właściwie płaski dojazd do Burgas, oczywiście w upale.
Na miejscu poszliśmy na 18.00 do Kościoła Matki Bożej Rodzicielki przynależnym do Braci Młodszych Kapucynów. Wieczorem także przeszła nad miastem potężna ulewa i trochę ochłodziło się. Ale w pokoju przy otwartym oknie mam na termometrze 28 st. ciepła!
dystans dnia – 132,31 km
czas jazdy – 6:52:10 h
średnia prędkość – 19,26 km/h
dystans całkowity – 2147 km
całkowity czas jazdy – 113:28 h





