O mnie

Skok Krzysztof, Zdjęcie - Gruzja, Tbilisi - czerwiec 2007
Witam wszystkich !


Strony

Szukaj

Patronat honorowy
POLSKI KOMITET OLIMPIJSKI
Polski Komitet Olimpijski


Meta

Subskrypcja

AdSense

Warto zajrzeć

Archiwum dla lipiec, 2010



43. dzień wyprawy - 25.06.2010

Kategorie: Ziemia Święta 2010 | lipiec 1st, 2010 | by admin | brak komentarzy

Punktualnie o 4 rano pożegnani przez proboszcza wyruszamy w drogę. Jedzie się nam początkowo dość ciężko. Mi trochę dokucza żołądek, ale Marcinowi nie daje jechać. Po 38 km pagórkowatej drogi do Dimony, musi zrezygnować z dalszej jazdy. Zostaje w mieście i zamierza przesiąść się do autobusu jadącego do granicy.

Za Dimoną droga się wypłaszczyła, a po 62 km zaczął nam się 10 km zjazd z widokiem na południowe brzegi Morza Martwego. Tam dopiero robimy sobie przerwę na śniadanie. Dalej trzeba było jechać już w słońcu, a stacje benzynowe (jedyne miejsce, gdzie jest cień, sklepik i toaleta w jednym) pojawiały się co 20-25 km. Obok drugiej były nawet restauracja i MacDonalds. Tam zrobiliśmy sobie popołudniową sjestę na trawniku w cieniu drzewa.

Po 14 ruszyliśmy w dalszą drogę. Upał był straszny, a pierwszy sensowny cień trafił się po ponad 30 km w cieniu przystanku autobusowego. Akurat wówczas też przyjechał autobus, z którego wysiadła młoda dziewczyna. Poszła do samochodu mamy, która po nią wyjechała i po chwili podeszła do nas z pytaniem, czy nie chce ktoś pojechać z nimi nabrać dla nas zimnej wody. Kazik zabrał butelki i po kilkunastu minutach mieliśmy zimną, źródlaną wodę.

7 km dalej był duży, przydrożny zajazd. Tam też odpoczęliśmy. Mieliśmy już przejechane ponad 150 km. Ale postanowiliśmy przejechać jeszcze 20-25 km. Wyszło trochę więcej i punktualnie o 20 docieramy do Kibucu Quetura (Ketura).

Tam spotykamy kobietę, którą wypytujemy się o miejsce na rozstawienie namiotów. Ta znika z kimś się naradzić, a następnie prowadzi do kranu z zimną, pitną wodą oraz na trawnik na obrzeżu, gdzie możemy w spokoju się rozbić.

Zapytana o cenę powiedziała, że to bezpłatnie, abyśmy dobrze wspominali Izrael. A że trawka była zielona i gęsta, to tylko Ali zdecydował się na rozbicie namiotu.

dystans dnia – 198,90 km
czas jazdy – 10:06 h
średnia prędkość – 19,67 km/h

Czytaj cały Wpis »

42. dzień wyprawy - 24.06.2010

Kategorie: Ziemia Święta 2010 | lipiec 1st, 2010 | by admin | brak komentarzy

Wstajemy już o 2.30 – to chyba nasza najwcześniejsza pobudka, ale słońce i temperatury tutaj są dużym zagrożeniem dla życia! O 3.05 żegnamy gościnne progi Jezuitów i ruszamy oświetlonymi ulicami Jerozolimy do Beer Szewy. Wyjazd z miasta, chociaż droga nie była zbyt trudna zajął nam ponad godzinę. Później przy naszych światełkach rowerowych musieliśmy jechać kolejną godzinę, aby zrobiło się widno. Ale drogi są w Izraelu dobre i bardzo dobre i podobnie jak w państwach arabskich rowerami można jechać po autostradzie, więc nie było problemu. Kiedy nastał dzień ukazały nam się pola uprawne i od czasu do czasu pojawiały się kibuce (cała wioska razem pracuje na roli, wszystko jest własnością wspólną).

Na plebanię do francuskiego proboszcza docieramy już o 10 rano. Mamy cały dzień wolny. Trochę dyskutujemy nad koncepcją drogi na kolejny dzień (górzysta i krótsza lub w miarę płaska ale 15 km dłuższa). Część robi sobie drzemkę, a ja ok. 14.30 wyruszam w poszukiwaniu Internetu. Dużo się nachodziłem i napytałem ludzi, ale nie znalazłem go w całym mieście.

Ale dwie godziny nie poszły na marne – znalazłem rosyjski supermarket! Towar głównie wyprodukowany w Rosji a ceny najniższe w Izraelu! Zrobiłem solidne zakupy i przed 17 wróciłem na plebanię. Ugotowałem sobie makaron na kolejny dzień i przygotowałem kawę i herbatę – mam już dość picia wody, mój żołądek się buntuje. O 19 byliśmy na Mszy Św. odprawianej po hebrajsku! A po niej zostaliśmy zaproszeni na kawałek torta z okazji ukończenia przez miejscowego kleryka czwartego roku Seminarium Duchownego.

dystans dnia – 106,89 km
czas jazdy – 5:45:52 h
średnia prędkość – 18,54 km/h

Czytaj cały Wpis »

Książka

  • Przeżyj podróż jako czytelnik
    - Fotografie, zdarzenia, relacje
    - dziennik podróży !
  • Rowerem przez Świat
  • Rowerem na Igrzyska

Kategorie

Archiwa

Inne

Sponsorzy

  • Buzz Marketing
  • MojaHonda.pl
  • MojaHonda.pl

Patronat medialny

  • BikeWorld.pl
  • Odyssei.com
  • bezdroza.pl
  • www.swiatpodrozy.pl