O mnie

Skok Krzysztof, Zdjęcie - Gruzja, Tbilisi - czerwiec 2007
Witam wszystkich !

Strony

Szukaj

Patronat honorowy
POLSKI KOMITET OLIMPIJSKI
Polski Komitet Olimpijski


Meta

Subskrypcja

AdSense

Warto zajrzeć

Archiwum dla 'Polska'



2.09.2008r. - 148. dzień wyprawy

Kategorie: Droga Chiny - Polska, Polska, Relacje z wyprawy, Rosja | wrzesień 17th, 2008 | by admin | 5 komentarzy

Poranek w pociągu był bardzo zimny. Wziąłem nawet drugi koc od prowadnicy, ale i tak nie było zbyt ciepło.

Kiedy wszyscy już wstali i zjedli, wywiązała się długa dyskusja na temat agresji Gruzji na Osetię Południową i Abchazję. Generalnie moi Rosyjscy współtowarzysze podróży byli przekonani, że w związku z podjęciem przez parlament rosyjski decyzji o uznaniu niepodległości tych regionów, zostały one włączone w skład Federacji Rosyjskiej!

Odprawy graniczne białorusko – litewskie i litewsko – rosyjskie były stosunkowo szybkie i sprawne, więc pociąg bez problemów przybył punktualnie do Kaliningradu o 18.07. Miałem 23 min. do odjazdu pociągu do Malborka.

Najpierw zaprowadziłem rower z bagażami na peron i tam dowiedziałem się od rosyjskiej konduktorki, że nie muszę opłacać przewozu bagażu. Pobiegłem więc do kasy międzynarodowej i kupiłem bilet za 430 rub. (w Moskwie za ten bilet chciano 550 rub.!).

Po 1,5h drogi dotarłem do Polski! Po prawie 5 miesiącach wróciłem do kraju.

Po kolejnych 3 godz. byłem w Malborku. Wówczas już tylko wsiadłem na rower i pojechałem do domu rodzinnego w Dąbrówce Malborskiej. Byli trochę zaskoczeni, ponieważ cały czas powtarzałem, że wracam 03.09.2008 roku.
Tak zakończyła się wyprawa rowerowa „Pekin 2008”.

dystans dnia – 10,37 km
czas jazdy – 0:35”45 h
średnia prędkość – 17,42 km/h
dystans całkowity – 10.434 km
całkowity czas jazdy – 607:02 h

Czytaj cały Wpis »

12.04.2008 r. sobota

Kategorie: Litwa, Polska, Relacje z wyprawy | kwiecień 13th, 2008 | by krzysiek | 3 komentarzy

5 dzień wyprawy

Wstałem o 4 rano, a o 5 czekał na mnie Pan Irek, który zawiózł mnie z bagażem do garażu i pomógł mi wszystko zamontować. O 5.15 ruszyłem w drogę. Na granicy było pamiątkowe zdjęcie, przesunięcie zegarka o godz. do przodu i w drogę. Do Wilna tylko jechałem i jechałem – tylko jeszcze gumę złapałem w przyczepce. Na granicy miasta czekało na mnie czterech kolegów z Niemenczyna (jednemu wkrótce popsuł się rower i dalej jeździliśmy w czwórkę). Pojechaliśmy na Cmentarz na Rossie, gdzie zapaliłem znicz, a następnie było szybkie, rowerowe zwiedzanie Wilna. Na koniec było 20 km drogi na nocleg, na który dotarliśmy po 20.30. Tym sposobem pokonałem ponad 200 km jednego dnia! Warto wspomnieć o jeszcze jednym – przez całą drogę zaczepiali mnie ludzie z jadących samochodów i pozdrawiali mnie. Raz Polacy jadący do Wilna poczęstowali mnie kawą (spotkaliśmy się później w Wilnie), a raz Polak busem na litewskich tablicach rejestracyjnych wyprzedził mnie, a następnie zatrzymał się, aby pogadać!

Dystans dnia – 201,78 km

Czas jazdy – 10,27 h

Średnia prędkość – 19,30 km/h

Dystans całkowity – 650 km

Czytaj cały Wpis »