Sprzęt
Nie chciałbym w tym miejscu wymieniać całego sprzętu, który zabieram na wyprawę, ale co nieco o nim napiszę.
Najważniejszy jest oczywiście rower. Po wielu rozmowach z podróżnikami i konsultacjach w sklepach rowerowych, zdecydowałem się na Giant Freerider 1.0 24. Jest to rower trekkingowy, przystosowany do dłuższych wypadów. Jest on połączeniem nowoczesnych rozwiązań oraz starych sprawdzonych elementów roweru. Ma dynamo wbudowane w piaście, dzięki czemu nie odczuwa się oporo, kiedy jest włączone. Jednocześnie posiada zwykłe klocki hamulcowe, co ułatwia ich wymianę, a i nie trzeba się martwić, co zrobić jak płyn hamulcowy wycieknie (bo go nie ma). Dodatkowo ma siodełko, które stanowi połączenie sportowego z turystycznym. Posiada także bagażnik, któremu producent daje maksymalną wytrzymałość
Z uzbieranych informacji wynika, że na „Wschodzie” może być problem z częściami zamiennymi. Należy więc trochę, tych najbardziej potrzebnych, zabrać ze sobą. Nie zamierzam jednak testować wytrzymałości bagażnika. Postanowiłem zabrać ze sobą bardzo lekką (
